Czy nauka online jest OK ? :)

Czas biegnie jak szalony. Mamy już połowę maja i ja się pytam wszystkich kiedy to się stało ? Początek roku był bardzo intensywny, a teraz jest jeszcze więcej spraw na głowie, dużo się dzieje, ale…LUBIĘ TO 🙂

Dawno nic dla Was nie pisałam. Mam troszkę tekstów w szkicach i dziś jeden z nich. Od kilku miesięcy , a w zasadzie od roku staram się rozwijać na różnych płaszczyznach. Czytanie książek – dla mnie to coś obowiązkowego – nie mam jednak czasu na nie każdego dnia, ale dwa razy w tygodniu siadam z lekturą i czytam. Odrywam się wtedy od codzienności, obowiązków i pozwalam sobie na chwile dla siebie, których tak bardzo mi ostatnio brakuje.

Kursy online także są u mnie obecnie na tapecie. Jestem w trakcie dwóch kursów i powiem Wam, że jestem miło zaskoczona. Ilość materiału, ogrom wiedzy przekazanej, po każdym dziale test do rozwiązania a na koniec Certyfikat. Nie wiem kiedy uda mi się przebrnąć przez te dwa kursy i skończę je, ale staram się podchodzić do tego sumiennie i niczego nie pomijam. To, że jest to kurs online nie oznacza, że mam „udawać”, że się czegoś uczę. Robię go dla siebie nie dla kolejnego certyfikatu – on jest tylko takim dodatkiem.

Spotykam się często ze stwierdzeniem, że wszystko online, zakupy online, kursy online, nauka online. Nie rozumiem osób, które widzą w tym coś złego. Ja jestem wdzięczna ludziom za to, że właśnie coś takiego istnieje i funkcjonuje i co najlepsze sprawdza się to rewelacyjnie. Powiem Wam z własnego doświadczenia, że nie wyobrażam sobie chodzenia po sklepach, biegania za produktami, ciuchami itp. Nie mam na to czasu, często logistycznie jest to dla mnie nie do ogarnięcia. Nadmiar obowiązków też tutaj gra dużą rolę i zawsze korzystam w takich chwilach z zakupów online, czy nawet kursów. Dla mnie jest to bardzo wygodne i nie wyobrażam sobie tego inaczej ogarniać w codziennym życiu. Nauka online to dla mnie też cud wynalazków. Kto mnie zna ten wie, że na nudę nie narzekam i biorę na siebie więcej niż czasem mogę udźwignąć. Moim marzeniem – takim też trochę postanowieniem noworocznym była nauka języka angielskiego. Od kilku lat próbuję wrócić do tego języka, odświeżyć go sobie i zacząć uczyć się go dalej. Znalazłam szkołę językową TALKBACK .Dość długo szukałam miejsca gdzie mogłabym rozpocząć przygodę z tym językiem i trafiłam na cudowną kobietę, która prowadzi właśnie szkołę TalkBack. Nauka języka online to super pomysł dla wszystkich, którzy chcą się uczyć, a nie mają czasu na taki kurs tradycyjny. Często przeszkodą jest logistyka, często forma pracy jaką wykonujemy.

Angielski online z native speakerem przez Skype

Myślę, że nie ma nic lepszego niż kameralna forma zajęć ze swoim własnym native speakerem. W szczególności dla osób, które rozpoczynają przygodę z tym językiem. Taki native speaker ma czas tylko dla nas. Jest na Twoją wyłączność i nie musisz się z nikim dzielić jego uwagą 🙂 Szkoła TalkBack ma w swojej ofercie właśnie taką opcję i uwierzcie warto spróbować. Możecie umówić się na jedną lekcję lub kilka. Nie podpisujecie żadnych umów i nic i nikt nie będzie trzymał Was tam na siłę. Sami ocenicie czy jest to forma edukacji dla Was czy nie.

Musimy iść z duchem czasu. Nauka online jest coraz bardziej popularna i warto korzystać z tej opcji.

Odpowiadając na pytanie w tytule wpisu : Nauka online jest jak najbardziej okej. Nie wyobrażam sobie siebie zabieganej i zalatanej po mieście – biegającej od sklepu, na kurs marketingu, później na kurs angielskiego i do tego pracującej i zajmującej się dzieckiem, domem itd 🙂 Mam ustalone dni na naukę – są to zazwyczaj wieczory kiedy kończę pracę, dziecko śpi i w domu panuje cisza. Wtedy wystarczy mi laptop, dobry internet i pełnia szczęścia 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *