Jak zaplanować wspólne świętowanie z bliskimi?

Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem prawdziwa jesień. Dziś długi spacer z samego rana uświadomił mi, że najwyższa pora wyciągnąć z szafy ciepłe swetry. Nie narzekam na temperaturę, bo szczerze wysokie temperatury strasznie mnie już męczyły. Myślę, że lato w tym roku było piękne. My wykorzystaliśmy je najlepiej jak się da i teraz pora na piękną, polską jesień. To miesiące w których mamy mnóstwo okazji do świętowania. Rocznica ślubu, urodziny Łukasza, mojego taty, mojego brata i najbliższe święto Dzień Chłopaka 🙂 Męskie sprawy, ale poradzę sobie z tym i dla każdego mojego mężczyzny znajdę coś co na pewno im się spodoba.

Robienie komuś prezentów to fajna sprawa. Bardzo lubię szukać, wybierać coś dla moich najbliższych, a odkąd na świecie pojawił się Wojtek to nawet jeśli idę z zamiarem kupna sobie czegoś nowego to wracam do domu z torbą rzeczy dla małego. Taki los matki, ale kocham to i nie mam zamiaru tego zmieniać.

Jakiś czas temu zrobiłam sobie listę najbliższych okazji do świętowania, łącznie ze świętami Bożego Narodzenia. Wiecie jak nie oszaleć tuż przed gwiazdką? Już teraz jesienią zacząć kupować prezenty. U mnie ten sposób super się sprawdza. Wydatki rozkładają się Wam na kilka miesięcy i zyskujecie mnóstwo czasu na grudzień. Wszystko warto planować i rozpisywać. Ja jeszcze do niedawna nie byłam tak zorganizowana jak teraz. Uważałam, że wszystko co muszę zrobić w danym dniu mam w głowie, ale myliłam się. Z każdym dniem zadań przybywało. Mnóstwo prac odkładałam na później, na następny dzień i w efekcie przyszedł czas, że zaległości zrobiły się takie jakbym miała miesięczny urlop.

No ale dobrze, przejdźmy do szczegółów i tego męskiego świata w którym się obracam 🙂 Moje pomysły na prezenty dla chłopaków? Mam kilka propozycji i myślę, że czymś Was zainspiruje 🙂

1. Romantyczna kolacja

Nie taka na którą pójdziemy do restauracji, ale taka którą przygotujemy same. Uwielbiam gotować. W kuchni czuję się jak ryba w wodzie i zawsze dbam o każdy szczegół. Musi być na pewno ulubione danie naszego faceta, coś słodkiego na deser i trunek którym wzniesiemy toast za tą chwilę. Taki czas spędzony w dwójkę to coś najprzyjemniejszego. Takich chwil dla siebie mamy bardzo mało. Łukasz dużo pracuje, ja także wzięłam na swoje barki całą masę zadań, ale staramy się raz na jakiś czas zrobić sobie taki wieczór z dobrym filmem i drineczkiem. Co oglądamy? Zazwyczaj „Rambo”, „Rocky” lub coś innego w tym stylu 🙂 Tak ja też kocham te filmy tak samo jak mój mąż i to nic, że oglądaliśmy już je kilkanaście razy 🙂 Co pijemy? Koktajle alkoholowe Hennessy, które robimy sobie sami. Mój mąż zadbał o specjalny sprzęt do przygotowywania ich i raz na jakiś czas przy szczególnych okazjach pozwalamy sobie na chwilę relaksu 🙂

 

2. Drobny upominek – spinki do mankietów

W tym roku nie będzie kosmetyków i płyt. Będą spinki do mankietów, bo kocham swojego faceta w białej, eleganckiej koszuli. Jak kiedyś lubiłam go w sportowej bluzie i dresie tak teraz coraz częściej szukamy okazji do tego, by móc wskoczyć w eleganckie ciuchy i wyjść do ludzi. Wyjść we dwoje. Najbliższa okazja to nasza rocznica ślubu, która już za 3 tygodnie. Mam w planach wyjście, mam w planach ładnie się ubrać i zadbać o mojego męża, który tego dnia też ma elegancko wyglądać. Spinki do mankietów znalazłam w sklepie RIWIA. Wybór tam jest niesamowity. Znajdzie się coś dla sportowców i dla fanów motoryzacji. Coś dla żołnierzy i przyszłych panów młodych. Ja wybrałam Spinki Boss. Mają w sobie to coś i wiem, że przypadną do gustu Łukaszowi 🙂

 

3. Ciekawa książka

Świat książek jest mi bardzo bliski. Od dwóch lat pracuje dla jednej z redakcji i recenzuje książki. Znam wszystkie nowości, nawet mam je w domu 🙂 Wszystko co nowe jest w mojej biblioteczce. Książki wybieram sobie sama, dlatego staram się dbać nie tylko o literaturę dla siebie, ale też dla moich chłopaków. Czytanie książek uszlachetnia i rozwija. Dla mnie książka to prezent idealny na każdą okazję i tym razem także mam kilka pozycji które chce zaproponować mojemu mężowi, ale też i Wojtkowi bo w końcu to też facet i niedługo ma swoje święto. Empik to miejsce które odwiedzam każdego miesiąca. Książki stały się moim najlepszym przyjacielem i jak nigdy wcześniej cieszę się z każdego nowego nabytku jaki trafia w moje ręce. Moja biblioteczka już nie wyrabia ilości lektur, ale mam jeszcze miejsce w szafie. Jak będziemy już na swoim to obiecałam sobie ogromną biblioteczkę 🙂

 

4. Spacer i dobry humor

Nic tak nie wpływa pozytywnie na nasz organizm jak spacer. Zanim usiądziecie do kolacji pójdźcie na spacer i spędźcie trochę czasu na świeżym powietrzu. Weźcie ze sobą uśmiech i cieszcie się każdą chwilą spędzoną razem. I nie jest ważne czy pójdziecie na spacer we dwójkę, czy z dziećmi. Najważniejsze, że to będą Wasze chwile.

 

Nie musicie wydawać fortuny na to by sprawić komuś przyjemność. Warto wcześniej pomyśleć o nadchodzących okazjach do świętowania i dobrze wszystko zaplanować. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *