W tym roku stawiamy na zdrowie

Zdrowie mamy tylko jedno i ostatni czas pokazał nam, że chyba żyjemy za szybko i zapomnieliśmy o tym co najważniejsze, czyli o naszym zdrowiu. Myślę, że czasem myślimy sobie, że jesteśmy niezniszczalni i jak nas nic nie boli to będziemy tak jeszcze chodzić i chodzić, ale wszystko do czasu, aż nasz organizm zbuntuje się. W tym roku stawiamy na zdrowie i to już postanowione.

Mamy luty, a w sumie to już za chwilkę marzec. Czas ucieka i nim się obejrzymy, a przyjdzie moja ulubiona pora roku, czyli wiosna. Wszystko zacznie budzić się do życia, a my razem z tą wiosną poczujemy zapewne motyle w brzuchu i narzucimy sobie jeszcze większe tempo. To przez słońce, które ładuje nam baterie, ale ja osobiście kocham ten stan i doczekać się nie mogę tych chwil.
Ostatnio jednak doszliśmy do wniosku, że powinniśmy zacząć dbać o zdrowie. Mamy mnóstwo postanowień na ten rok, ale gdzieś w tworzeniu listy naszym celów i planów zostało pominięte tak ważne dla nas zdrowie.

Odpukać, ale w ostatnim czasie infekcje nas omijały. Zapewne mamy to szczęście bo nasz Wojtuś nie chodzi jeszcze do przedszkola i mam cichą nadzieję, że nawet jeśli zacznie chodzić to nie damy się i wirusy nie będą nam straszne.

 

Co robimy dla zdrowotności ?

 

  • Spacery

Ruch to zdrowie, a ruch na świeżym powietrzu tym bardziej. Spacery o tej porze roku nie należ do najprzyjemniejszych rzeczy, ale staramy się wychodzić jak to tylko możliwe i nie zaszywać się w domu. Choć mróz szczypie w nos i policzki mojego szkraba po przyjście z takiej zimowej wyprawy są jak dwie czerwone bułeczki to i tak wiem, że to pójdzie na zdrowie. Ciepła kurtka, czapka, szalik, obowiązkowo grube rajstopki i można podbijać placyki zabaw. My z utęsknieniem czekamy na wiosnę. Wojtuś nie może się doczekać wypraw do babci i dziadka.

 

  • Zdrowo się odżywiamy

Jak nic nasza dieta wpływa na nasze zdrowie. Niezależnie od pory roku powinniśmy dbać o to by w naszym codziennym jadłospisie były owoce i warzywa. Ciepłe posiłki zimą są obowiązkiem w naszym domu. Zupy uwielbiamy wszyscy i to właśnie one królują zimą na naszym stole. Jarzynowe, mleczne i inne, które po takich zimowych wycieczkach potrafią super rozgrzać. Dodatkowo pijemy wodę z miodem i cytryną i często robimy sobie kakao z czosnkiem. Takie dziwne połączenia smakowe, ale dla zdrowia jest to naprawdę coś niesamowitego co już nie raz pomogło nam stanąć na nogi bo infekcjach wirusowych.

 

  • Badamy się

Obiecaliśmy sobie, że okresowe badania musimy robić. Wszyscy bez wyjątku i nie ma zmiłuj. Właśnie jesteśmy po pierwszych badaniach od dawien dawna i mamy sporo do nadrobienia jeśli chodzi o porządki w naszych organizmach. Ważna jest kontrola tego co się dzieje w nas. Nie wolno nam lekceważyć żadnych objawów, które sygnalizują nam, że coś może być nie tak. Każdą infekcję należy konsultować z lekarzem, bo wiem z doświadczenia, że nie doleczone przeziębienia wracają z podwójną siłą.

  • Osłona

Jeśli już korzystaliśmy z antybiotyku to zawsze pamiętałam o probiotyku, który ma działanie osłonowe i pomaga w uzupełnianiu flory bakteryjnej jelit. Antybiotykoterapia to tak naprawdę nic dobrego. Niektórzy uważają, że jak kaszel i katar to tylko antybiotyk może nas uratować.  W niektórych przypadkach niestety bez tego środka ani rusz i jest on koniecznością. W takich sytuacjach warto mieć w domu synbiotyk, który uzupełni kompleksowo osłabioną florę jelitową i co ważne pomaga w ten sposób budować odporność organizmu. My polecamy Multilac. Dostaniecie go w aptece bez recepty i w bardzo dobrej cenie. Dostępne są kropelki dla niemowląt od 2 miesiąca życia. Saszetki do rozpuszczania w wodzie dla dzieci od 4 miesiąca życia, a także wersję w kapsułkach dla starszych dzieci i dorosłych. Multilac sprawdzał się u nas także podczas i po biegunce.

 

  • Czas na relaks

Nic tak nie wpływa na nasze samopoczucie jak chwila relaksu i wytchnienia od codziennej gonitwy. Ostatnio pracujemy po kilkanaście godzin dziennie i nasze organizmy już pod koniec tygodnia wysyłają nam sygnały, że musimy zwolnić i powinniśmy dać sobie troszkę „luzu”. Praca jest ważna, tym bardziej jeśli do czegoś dążymy i my w tym co robimy oddajemy się na 200% procent, ale wszystko w ramach rozsądku. Dobry film w gronie najbliższych, czy książka i ciepły koc. To dla mnie idealna połączenia, które pomagają mi oderwać się od codziennych obowiązków i choć na troszkę przenieść się do innego świata 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *