Sesja narzeczeńska… Wspomnień czar…

Cześć Kochani 🙂

Ostatnio zastanawiałam się nad kolejnymi wpisami dla Was. Mam kilka w szkicach, ale chciałam Wam pokazać coś  czego nigdy nigdzie jakoś szczególnie nie upubliczniałam. Nasza sesja narzeczeńska 🙂 Była wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju, dla nas i tylko nasza. Zdjęcia to sposób na uwiecznianie pięknych chwil…dla nas ważnych, a czasem najważniejszych. Wspomnienia zawsze są w naszej głowie i w sercu, ale to co przelewamy na papier nigdy nie zginie i zostanie po nas jakiś ślad 🙂
Sentymentalnie, ale ostatnio mam jakiś taki nastrój 🙂 Może dlatego, że wiosną poznałam Łukasza. Wszystko budziło się do życia tak samo jak teraz. Motylki w brzuchu, spontaniczne wypady… wszystko wspominam z uśmiechem na ustach, razem wspominamy.
Sesja narzeczeńska była naprawdę spontaniczna i praktycznie planowana w ostatniej chwili. Mieliśmy troszkę rodziny nad morzem i zapraszając wszystkich na nasz ślub postanowiliśmy wykorzystać ten czas i tą podróż możliwie maksymalnie. Zabraliśmy ze sobą fotografów 🙂 Asię i Artura. To Oni zrobili nam taką pamiątkę i co jeszcze? 🙂
aaaaa właśnie tego Wam dziś nie pokażę, ale powiem Wam, że nakręciliśmy tam też podziękowanie dla rodziców w formie krótkiego filmiku 🙂  Zabawy było przy tym mnóstwo i nerw jeszcze więcej, bo nic nam nie wychodziło 🙂 Pokażę go na pewno, ale nie w tym wpisie 🙂 Dziś kilka ujęć z naszej sesji narzeczeńskiej.

Sesję zrobiliśmy nad naszym pięknym polskim morzem. W Jastarni na półwyspie helskim, oraz Gdyni. Kilka zdjęć jest także z domowego zacisza. Jastarnia jest nam szczególnie bliska i z chęcią do niej wracamy. Mamy tam wspaniałych przyjaciół, którzy w każde wakacje przyjmują nas pod swój dach i spędzamy tam urlop. W tym roku też tam jedziemy… 🙂






 




 

Wciąż tak samo zakochani… Wciąż patrzymy w tym samym kierunku… Tylko teraz jesteśmy bogatsi o jedno Serce więcej… 🙂

Do zobaczenia, trzymajcie się 🙂 :*

Zdjęcia zrobione zostały przez Asię i Artura. Więcej informacji na ich temat znajdziecie na:

http://portreciarnia.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *